Freedom – prezentacja artystów

Już 25.02.2023 odbędzie się Freedom – Free Your Senses, dlatego przygotowaliśmy krótkie przedstawienie zagranicznych artystów, którzy tam wystąpią. Pamiętajcie również, że obecnie w sprzedaży jest już druga pula biletów oraz ciągle możecie się zgłaszać na nasz wspólny przejazd z Warszawy i Krakowa.

E-Force

E-Force tak naprawdę ma na imię Edward Aandewiel i urodził się 16.02.1982, co oznacza, że w tym roku skończył 40 lat. Dla większości osób jest to zaskoczeniem, gdyż zwykle ludzie mają go za młodszego. Możliwe, że jest tak też dlatego, iż swoją karierę producencką zaczął stosunkowo późno, bo dopiero w 2008 roku. W tamtych latach Edward interesował się głównie Hardcorem, ale kiedy spotkał Roy’a van Schie, postanowili wspólnie stworzyć duet Beat Providers i zacząć produkować Hardstyle.

Pod tym aliasem panowie wydali niewiele utworów, takich jak Silence, Darkest Dreams, Near Death Experience czy remix Street Knowledge, ale wystarczyły one by zapewnić im występy na imprezach typu Q-Base, The Qontinent, De Q-dance Feestfabriek, Defqon.1, In Qontrol, X-Qlusive Holland czy XXlerator XX-Mas oraz wielu mniejszych holenderskich wydarzeniach. Ich ostatnim wspólnie wydanym releasem była EP-ka Beat Providers – Intensive Care // Magnetik & Abandoned, którą wypuścili w 2010 roku nakładem A2 Records. Z kolei ostatni występ miał miejsce 21 maja 2011 roku na Fusion of Dance Festival, dlatego tę datę można uznać za koniec projektu. Powodem rozstania najprawdopodobniej była chęć skupienia się na innych rzeczach, bo Roy postanowił zająć się mocniej produkcją muzyki i lokalnych występach niż coraz dalszych wyjazdach. W późniejszym czasie otworzył własną szkołę produkcji i DJ’ki, miksował kompilacje dla labelu Armada, a obecnie jest ghostproducentem artystów z gatunku Trance. W międzyczasie zaliczył też powrót do Hardstyle’u jako Sequelized oraz czasem coś wydaje jako Estaloca.

Solowa kariera E-Force’a rozpoczęła się już w kolejnym roku, a dokładnie można tu przyjąć 16.02.2011, kiedy to Edward zarejestrował firmę E-force Productions. Początek był w tym samym miejscu, w którym skończył się poprzedni projekt – w labelu A2 Records. Dzięki wcześniejszemu doświadczeniu znalezienie nowego domu nie było trudne i to właśnie tam Edward wypracował swój charakterystyczny styl będący połączeniem surowych dźwięków, screechy, chwytliwej melodii i mrocznego klimatu. Można powiedzieć, że w tamtych latach tworzył on podwaliny pod późniejszy rozkwit Raw Hardstyle’u. I nie jest to zupełnie przesadzone, bo już w latach 2011 – 2013 wydał on takie utwory jak Masterclass, Attention, Passion For Life czy Crucifix, które pozwoliły mu regularnie występować na największych imprezach. A wtedy dodatkowo przyszedł 2014 rok, kiedy to E-Force już na zawsze wpisał się w historię Hardstyle’u i sprawił, że wielu artystów zaczęło naśladować jego styl, czym zmienił cały gatunek. Wtedy bowiem pojawiło się Seven, które początkowo miało być jedynie dj toolem przygotowanym na występ podczas Loudness, a skończyło jako nr 1 w głosowaniu Q-dance Hardstyle Top 100 | 2014. Właściwie ciężko wytłumaczyć dlaczego akurat ten utwór tak bardzo przypadł wszystkim do gustu, ale w tamtym czasie można go było usłyszeć po kilka razy na każdej imprezie.

W kolejnych latach E-Force nie tylko odcinał kupony od swojego sukcesu, ale również umacniał pozycję na scenie poprzez wydawanie takich tytułów jak Men Of Steel, Open The Gates, Rawness, Blood Written (Qapital Anthem 2015), Oldschool Flow, F*ck This Nation, Illusion, Boomstick, Here Comes The Boom, Gods, Do Or Die, a w 2017 roku wypuścił swój do tej pory jedyny solowy album o nazwie The Edge Of Insanity. Z innych ważnych wydarzeń w kontekście Edwarda należy wymienić też pojawienie się projektu Freakz at Night z Deetox i MC DL przy okazji Hard Bassu 2015 oraz War Force będący połączeniem sił z Warfacem. Ten drugi alias powstał przy okazji Supremacy 2016 i zakończył wydaniem albumu Face the Force w kolejnym roku, chociaż ciągle pojawiają się pogłoski o jego powrocie, który prędzej czy później pewnie nastąpi.

Ostatnim ważnym wydarzeniem dla E-Force’a było przejście w 2019 roku z zamykającego się A2 Records do labelu End of Line, co pozwoliło mu nawiązać więcej współprac z artystami oraz stale utrzymywać się w czołówce Raw Hardstyle’u. Obecnie E-Force jest już ugruntowanym artystą występującym nie tylko lokalnie, ale również w takich krajach jak Australia, USA czy Wielka Brytania i nawet jeżeli ma jakiś słabszy okres kariery, już zawsze będzie postrzegany jako jeden z tych największych. Równocześnie pozostaje on bardzo przyziemną osobą, co powie każdy kto go pozna. Wiedzą o tym dobrze też ci, którzy miel okazję spotkać go podczas występu w Polsce w 2016 roku, bo nie trzeba go było namawiać żeby razem się napił. 😃

*Istnieje również projekt o nazwie E-Force z gatunku thrash metal. Nie zdziwcie się więc jeżeli kiedyś przez pomyłkę Spotify podsunie Wam jakiś dziwny utwór.

 

Neroz

Neroz to tak naprawdę Steven Tel i urodził się 19.03.1989 w Holandii, a obecnie ma 33 lata i mieszka w Venray. Jego przygoda z Hardstylem zaczęła się stosunkowo późno, bo dopiero w 2007 roku, ale za to szybko po tym rozpoczął naukę samodzielnej produkcji. Pierwszy oficjalny release miał jednak miejsce dopiero w 2012 roku nakładem Dirty Workz Anarchy. Oznacza to, że Neroz jest obecny na scenie już prawie od dekady, chociaż nie przekłada się to na bogatą dyskografię, a tym samym dużą rozpoznawalność. Sami chyba przyznacie, że około 30 utworów w 10 lat to niewiele, a sam projekt Neroz istnieje nawet jeszcze dłużej.
Najprawdopodobniej dlatego tak jest, bo Steven raczej nigdy nie traktował bycia producentem/dj’em jako pełnoprawną pracę i zawsze pozostawał mało aktywny na tym polu. W latach 2012 – 2016 wydał zaledwie około 10 utworów, chociaż trzeba przyznać, że wśród nich były też całkiem nieźle przyjęte Neroz X Regain – Nothin’ Like The Oldschool oraz Man of God. Krótko potem Steven zachorował na boreliozę, co nie pozwoliło mu pociągnąć kariery na sukcesie tych dwóch utworów, bo po wyzdrowieniu nie miał motywacji do produkcji Hardstyle’u i zajmował się innymi gatunkami. Przełomowy był tu poniekąd 2017 rok, kiedy to Neroz zmienił label na główny oddział Heart for Hard i wypuścił utwór Pinsir, który w tamtym roku zmienił cały krajobraz letnich festiwali – na każdym z nich można było bowiem zobaczyć tłum wykonujący ruchy kraba. Wykorzystując chwilowy skok popularności, pod koniec 2017 zapowiedziano też album Shock Sequence i nowy Live act o tej samej nazwie, ale coś najwyraźniej poszło nie tak, bo finalnie płyta ukazała się dopiero w 2020.
Nie zrozumcie nas jednak źle. Neroz jest solidnym producentem słynącym z surowych, energetycznych, ale również oldschoolowych dźwięków i stawiając jakość ponad ilość dotychczas wypuścił trochę utworów, które cieszyły się dużą popularnością. M.in są to jeszcze Bodyshock, Fuck What You Heard, Mindshock, Break Your Crew, Sacrifice czy Supersonic Superstar. Ciężko jednak nie odnieść wrażenia, że można było wyciągnąć więcej z tego projektu. Możliwe, że niebawem się to zmieni za sprawą przejścia do labelu Scantraxx BLACK i agencji bookingowej The Wishlist Agency, co teaserowano bardzo oryginalnym zabiegiem marketingowym polegającym na zmianie zdjęcia profilowego na czarne tło (😃). Równocześnie zapowiedziano świeży start, nową muzykę i odmienione dźwięki. Pozostaje więc mieć nadzieję, że rzeczywiście tym razem Steven będzie bardziej aktywny na scenie.

Mutilator

Mutilator (właśc. Bram Luyten pochodzący z Holandii) to najmłodszy artysta, który wystąpi na Freedom, ale równocześnie najmocniejszy pod względem produkowanej muzyki. W końcu jego pseudonim pochodzi od słowa „okaleczać” i jest taki sam, jaki nosił pewien angielski seryjny morderca. Swoją drogą z samym aliasem Brama była ciekawa historia, bo przygodę jako DJ rozpoczął on już na początku 2017 roku i wtedy też założył obecny fanpage na Facebooku. Patrząc jednak na historię zmian nazwy strony, chyba nie mógł się zdecydować, bo początkowo przyjął pseudonim Execute, siedem miesięcy później zmienił go na Unraged, a za trzy miesiące Unrage. Tylko po to, aby za niecały miesiąc znowu wrócić do oryginalnej wersji Unraged. Obecnie pewnie i tak by nie przeszła ze względu na zbyt duże podobieństwo do innego artysty o pseudonimie Uncaged, dlatego dobrze, że 4.03.2018 ostatecznie Bram przyjął alias Mutilator. I tak już zostało.

Poważna kariera zaczęła się jednak dopiero w 2020 roku, kiedy to jego umiejętności produkcji były na tyle wystarczające, aby dołączył do Gearboxu i wydał tam swoje pierwsze utwory. Z tym labelem jest zresztą związany do tej pory, a całkiem niedawno stworzył nawet z Anderexem hymn imprezy firmowej Gearbox Twin Turbo 2022. Trzeba też przyznać, że pomimo iż Mutilator wydaje muzykę już od dwóch lat i ma na koncie około 15 tytułów (np. Regain X Fraw X Mutilator – Smoked, Mutilator & NOTYPE – HUSTLE!, Burn in Hell czy Onslaught), tak naprawdę dopiero niedawno przebił się do większej świadomości słuchaczy, o czym może świadczyć chociażby nominowanie go w kategorii Best Talent w tegorocznym głosowaniu Hardstyle Awards organizowanym przez Hardstyle.com i Hard News. Potwierdzają to też liczne opinie internautów określające go jako ulubiony i najbardziej obiecujący artysta młodego pokolenia, który obecnie tworzy najmocniejsze rawowe kicki. Można więc się spodziewać, że tak naprawdę to tylko kwestia czasu aż Mutilator zacznie występować na największych imprezach, takich jak Supremacy czy Qapital. Możliwe, że już przyszły rok to przyniesie, dlatego polecamy wybrać się na jego występ już w lutym podczas Freedom. Będziecie mogli się potem chwalić, że słuchaliście go zanim to było modne. 😃

Bilety do kupienia przez aBilet.pl

Zapisy na przejazd z Warszawy i Krakowa

Leave a Reply